Ciekawostka Nowy Rok

O zachodzie słońca w niedzielę, 29 września 2019, rozpoczyna się żydowski Nowy Rok, Rosz ha-Szana 5780/2020. Święto potrwa dwa dni, do zachodu słońca we wtorek, 1 października.

Dwa pierwsze dni miesiąca tiszri (przypadające we wrześniu lub październiku) rozpoczynają cykl uroczystych świąt jesiennych i oznaczają wejście w nowy rok. To nie tylko nowy rok liturgiczny i zmiana daty, ale przede wszystkim nowy, lepszy etap życia, w który należy wkroczyć z czystym sumieniem, z duszą uwolnioną od grzechów popełnionych wobec Boga i ludzi. Dzień zaczynający w żydowskim kalendarzu nowy rok nazywa się po hebrajsku Rosz ha-Szana, przy czym hebrajskie słowo rosz znaczy głowa. Nazwę można więc przetłumaczyć dosłownie jako Głowa Roku, a w znaczeniu przenośnym − Początek Roku. Ma on jeszcze inne nazwy: Jom Zikaron (Dzień Pamięci), Jom ha-Din (Dzień Sądu) i Jom Terua (Dzień Trąbienia). Rosz ha-Szana ma także upamiętniać moment ukończenia przez Boga dzieła kreacji świata, gdyż w tym dniu został stworzony człowiek. W tym sensie jest świętem uniwersalnym, obejmującym cały świat i wszystkich ludzi. W tym dniu Bóg dokonuje sądu nad ludźmi i wydaje wyroki co do ich dalszych losów. Jest to moment tak istotny, że wymaga odnowy duchowej, poprzedzonej długim przygotowaniem. Czym jest grzech w judaizmie? To nie tylko popełnienie złego uczynku, złamanie praw Dekalogu. Grzechem jest także uchylenie się od uczynienia dobra, udzielenia pomocy, zaniechanie dobrego uczynku, choćby najmniejszego, na przykład pochwalenia kogoś lub docenienia czyjejś pracy; grzechem jest zniszczenie (nawet mimowolne) własności, zlekceważenie czyjegoś wysiłku. Innym rodzajem zła popełnionym wobec ludzi są plotki, obmowa i oczernianie.W książce Judaizm bez tajemnic znajdziemy wyjaśnienie, dlaczego, tak z pozoru niewinne postępowanie jak obgadywanie kogoś, staje się wielkim grzechem. Przede wszystkim plotkowanie o codziennych, nawet najbardziej błahych wydarzeniach, stanowi wstęp do wnikania w prywatne życie innych ludzi, co prowadzi do rozpowszechniania i narastania krzywdzących ocen i kłamstw, niszczenia człowiekowi opinii i dobrego imienia w kręgu znajomych. Dla zilustrowania przytoczono opowieść o niegodziwcu, który kłamliwie oplotkowywał rabina. Czując w końcu wyrzuty sumienia i widząc, ile zła uczynił, błagał rabina o wybaczenie winy. Ten kazał plotkarzowi wziąć kilka poduszek, iść na wzgórze, rozpruć je i wypuścić puch na wiatr. Gdy wiatr rozwiał pierze po okolicy, człowiek ten znów zjawił się u rabina, mówiąc, że wypełnił polecenie. Na co usłyszał: „A teraz idź i zbierz całe pierze z powrotem”! „Ale to niemożliwe!” Tak jak zbieranie puchu rozwianego przez wiatr, niemożliwe jest naprawienie szkody wyrządzonej słowami. O przebaczenie należy więc prosić tych, których się choćby mimowolnie skrzywdziło. Trzeba wyznać szczerze swoją winę, okazać skruchę i chęć pojednania. W miesiącu elul warto naprawić błędy, zwrócić długi i dokonać zadośćuczynienia za zło, jakie się popełniło. Co więcej, również samemu trzeba darować urazy i wybaczać je, bo najważniejsze jest pełne oczyszczenie się z win i grzechów, aby móc stanąć przed Sądem. W judaizmie odmowa wybaczenia grzechów wyznanych przez winnego, jest również grzechem, bo uniemożliwia człowiekowi oczyszczenie się z win przed Bogiem. 

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Zanim zaczniesz czytać Pismo Święte

Zanim zaczniemy czytać: Dzis Ewangelia wg św. Jana 4 – 4

Chciałabym spełnić rolę „pomocnej dłoni” wyciągniętej do tych, którzy chcą zagłębić się w treść „Pisma Świętego”, wobec którego tak często stajemy bezradni i zagubieni.

Jezus i Samarytanka

Pan Jezus wchodzi na obszar Samarii.

Kraj Palestyny rozciąga się na odległość 200 km od północy na południe. Na jego przestrzeni mieściły się trzy jednostki terytorialne – Galilea na północy, Judea na południu i Samaria pośrodku.

Pan Jezus idąc z Judei do Galilei wkracza na nieprzyjazny teren, jakim była Samaria.

Samarytanie byli narodem Żydów których krew wymieszała się z osiedlonymi przez Asyryjczyków mieszkańcami Babilonu, Kuty, Awy, Mahamtu i Sefarwaimu.

Nienawiść Żydów do Samarytańczyków była spowodowana faktem zbratania się Izraelczyków zamieszkujących północną część Palestyny z pogańskimi narodami.

Mawiano, że nie należy jadać chleba upieczonego przez Samarytan, bo kto jada ich chleb to tak jak by jadał wieprzowinę.

Gdy  w ortodoksyjnym domu żydowskim córka wyszła za Samarytanina, obchodzono  uroczystości pogrzebowe, gdyż w oczach prawowiernych stała się martwa.

Napełnieni nienawiścią wobec Pana Jezusa faryzeusze, mówili: Jan. 8:48 Czyż nie mówimy słusznie, że jesteś Samarytaninem i masz demona?

Nawet uczniowie Chrystusa, widząc pewnego razu nieprzychylny stosunek mieszkańców jednej z wiosek samarytańskich, powiedzieli: Łuk. 9:53-54  Panie, czy chcesz, abyśmy słowem ściągnęli ogień z nieba, który by ich pochłonął, jak to i Eliasz uczynił?

Ponieważ Samaria znajdowała się na drodze z Galilei do Judei, podróżujący, prawowierni Żydzi dwukrotnie przekraczali rzekę Jordan, by ominąć ten obszar darzony dużym uprzedzeniem.

Teraz Pan Jezus przyszedł do samarytańskiego miasta Sychar i obciążony podróżą usiadł przy studni. Było południe, był to więc czas największego żaru słonecznego. Chrystus był zmęczony i spragniony. Uczniowie Jego odeszli do miasteczka samarytańskiego nakupić żywności.

Widząc Samarytankę, która przyszła aby nabrać wody, Pan Jezus zwrócił się do niej z prośbą: „Daj mi pić”, łamiąc w ten sposób wszelkie panujące w tym czasie zasady.

Samarytanka była kobietą, a skrupulatni rabini zabraniali nauczycielom publicznego pozdrawiania kobiet. Poza domem rabinowi nie było wolno przemówić nawet do własnej żony lub córki. 

4

Trzeba Mu było przejść przez Samarię. Przybył więc do miasteczka samarytańskiego, zwanego Sychar, w pobliżu pola, które [niegdyś] dał Jakub synowi swemu, Józefowi1Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy studni. Było to około szóstej godziny2Nadeszła [tam] kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» 

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz