Koptowie.

Zginęli, bo nie chcieli przejść na islam

„W kraju, gdzie 90 proc. mieszkańców to muzułmanie, chrześcijanie zawsze byli traktowani jak obywatele drugiej kategorii. Dziś, kiedy grupy islamskich radykałów rosną w siłę, jest coraz gorzej – chrześcijanie są prześladowani w swoich wioskach, dzielnicach i miejscach pracy” – czytamy na stronie Open Doors. Autorzy opracowania przypominają największe ataki na chrześcijan z minionego roku. 9 kwietnia 2017 r., w Niedzielę Palmową, w dwóch zamachach bombowych na kościoły w Tancie i Aleksandrii zginęło 45 chrześcijan, a ponad stu zostało rannych. Do ataków przyznało się Państwo Islamskie (ISIS), które – wyparte z Syrii i Iraku – panoszy się dziś na Synaju. Miesiąc później uzbrojeni napastnicy zaatakowali grupę chrześcijan jadących do klasztoru św. Samuela Spowiednika. Kiedy ci odmówili przejścia na islam, radykałowie zabili ponad 30 osób. Latem zaś egipski żołnierz został pobity na śmierć, bo nie zgodził się usunąć tatuaży przedstawiających krzyż i chrześcijańskich świętych. Organizacja alarmuje również, że w prowincji Minja, gdzie mieszka wielu Koptów, 15 dziewcząt zostało porwanych i zmuszonych do przejścia na islam oraz poślubienia muzułmanów.

Egipskich chrześcijan łatwo zidentyfikować, bo, po pierwsze, wyznanie jest wpisane w dowód osobisty, po drugie – niemal każdy ma wytatuowany na prawym nadgarstku krzyż.

Co oznacza bycie Koptem w Egipcie i z jakimi konsekwencjami wiąże się otwarte wyznawanie chrześcijaństwa w kraju, w którym większość mieszkańców to muzułmanie.

– Sami Koptowie siebie nazywają kościołem męczenników. Oni od wieków na terenie Egiptu są prześladowani.  Słowo „Kopt” oznacza rdzennego mieszkańca Egiptu. Niestety teraz pozostało ich jedynie 10% ponieważ wyparła ich ekspansja muzułmańska. W okolicach Kairu jest jedno szczególne miejsce – Mokattam. To ogromne wysypisko śmieci.  Żyje tam od 40 do 50 tys. Koptów. Całe rodziny utrzymują się z segregacji śmieci. Ta praca bardzo dobrze odzwierciedla ich status społeczny w Egipcie.  

Papież Franciszek: „Prześladowania chrześcijan mają miejsce również w naszych czasach. Módlmy się za naszych braci i siostry”I prosi o zaniechanie podrozy turystycznych do tych krajow.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jak wyglądał Jezus

Nikt dokładnie nie wie, jak wyglądał Jezus, bo w Biblii nie podano opisu jego cech fizycznych. Świadczy to o tym, że nie są one ważne. Jednak dzięki tej Księdze możemy mieć pewne wyobrażenie na temat wyglądu Jezusa.

  • Rysy twarzy: Jezus był Żydem, zapewne więc odziedziczył po matce semickie rysy twarzy (Hebrajczyków 7:14). Mało prawdopodobne, żeby w jakiś szczególny sposób rzucały się one w oczy. Przy pewnej okazji podróżował w tajemnicy z Galilei do Jerozolimy i nikt go nie rozpoznał (Jana 7:10, 11). Najwidoczniej nie wyróżniał się nawet spośród swoich najbliższych towarzyszy. Przecież Judasz Iskariot musiał wskazać Jezusa żołnierzom, którzy przyszli go aresztować (Mateusza 26:47-49).
  • Włosy: To mało prawdopodobne, żeby Jezus nosił długie włosy, ponieważ Biblia mówi, że jest to „wstydem dla mężczyzny” ​(1 Koryntian 11:14).
  • Broda: Jezus miał brodę. Stosował się do wymogów Prawa, które zabraniało dorosłym mężczyznom ‛niszczenia skraju swej brody’ (Kapłańska 19:27; Galatów 4:4). Poza tym Biblia wspomina o brodzie Jezusa w proroctwie dotyczącym cierpień, które miały go spotkać (Izajasza 50:6).
Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj