Ataki na cywilizację chrześcijańską

Ataki na cywilizację chrześcijańską ciągle trwają. Przypomnę, że w roku 2017 na przykład parlament francuski przyjmował ustawę o zakazie przeciwdziałania aborcji, a Parlament Europejski ratyfikował konwencję genderową, Konwencję Stambulską. Oba te parlamenty ogłosiły z tej okazji, że tak zwana aborcja stała się prawem człowieka – że to nie jest już jakieś awaryjne wyjście, które może być tolerowane w pewnych sytuacjach, ale dobro, które należy forsować. Ideologia gender, kult mniejszości seksualnych, radykalna wielokulturowość, krytyka ograniczeń moralnych. Te i inne wykwity postępowej mentalności uchodzą za przejaw postępowości. W rzeczywistości są jednak, jak zauważają konserwatywni komentatorzy próbą powrotu do barbarzyństwa. Nowe pogaństwo pragnie zniszczenia zachodniej cywilizacji i ustanowienia na jej gruzach świata chaosu. Pozostaje jednak ważna przeszkoda do usunięcia: chrześcijanie.
Co bardzo mnie dziwi to to, ze srodowiska LGBT uwazaja sie przesladowani na wzor przesladowanych zydow,za czasow 3 Rzeszy.Jednak w tamtych czasach,nazistowskich,likwidowano ludzi ze wzgledu na pochodzenie i rase, a nie ze wzglu na seksualne dewiacje.
Jak do tego doszlo?
Rewolucja francuska odrzuciła heraldykę monarchii zastępując ją nową symboliką. Od 4 września 1870 emblemat Francji nie jest podmiotem żadnego tekstu prawnego a Konstytucja V Republiki wymienia tylko dewizę, hymn i flagę narodową, stąd we Francji ustanowiono jedynie szereg symboli państwowych, używanych w zależności od okoliczności. Wybuch rewolucji francuskiej. 14 lipca 1789 r. jest w kalendarzu datą tragiczną i straszną dla nas wszystkich. Zgilotynowano nie tylko Francję, ale i całą cywilizację łacińską. Miejsce Boga – w sensie tyleż symbolicznym co realnym – zajęła nierządnica ustawiona na świętym ołtarzu w katedrze paryskiej. Całe zło dzisiejszego świata stoi właśnie na fundamencie tej ohydnej rewolucji. Nie ma Marksa, Lenina, Stalina, Mao i Hitlera, ich wszystkich zbrodni, bez rewolucji 1789 r.

Rewolucya francuska, podobna do wezbranej rzeki, poniosła na swych falach nie tylko ołtarze i klasztory, nie tylko tron nieszczęśliwego Ludwika XVI, ale także zamki i głowy tych samych wolnomyślicieli, co niedawno przedtem (1778) wprowadzili do Paryża w tryumfie patryarchę bezbożności Voltaire’a, i co entuzyastycznie unosili się nad rewolucyjnemi ideami filozofa genewskiego Jana Jakóba Rousseau’a. W imię tychże idei zniwelowano wszystkie stany, zagrabiono dobra kościelne, zniesiono klasztory, narzucono duchowieństwu konstytucyę cywilną, wreszcie proklamowano rzeczpospolitą i poprowadzono króla na rusztowanie, za królem zaś wielką liczbę duchownych, uczonych i możnych.Gilotyna dzień i noc pracowała, a kiedy stępiły się topory, topiono nieszczęśliwych setkami w Sekwanie lub Loarze. W imię idei Voltaire’a i Rousseau’a ogłoszono jawnie ateizm, zburzono lub zbezczeszczono pięćdziesiąt tysięcy kościołów, a na ołtarzu kościoła Notre-Dame postawiono ohydną nierządnicę, mającą wyobrażać rozum, jedyne bóstwo Francji.Pod względem etycznym, rewolucja rozsforowała najdziksze namiętności ludzkie i puściła cugle rozpasaniu, już to proklamując ateizm i uświęcając ohydny kult bogini rozumu, już to popierając i nagradzając niemoralność […], już to rozluźniając węzeł małżeński i uprawniając rozwody. Pod względem społecznym, rewolucja w imię wolności zaprowadziła srogą tyranię – w imię braterstwa wywołała piekielną nienawiść jednych obywateli przeciw drugim, a w ślad za nią mord i rabunek – w imię wolności i opieki nad warstwami niższymi naruszyła prawo własności i utorowała drogę socjalizmowi i komunizmowi. 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *