Ojcze nasz

Dzisiejszy świat zdominowany jest przez sukces. Jest on niczym sprężyna napędzająca życie i naszą codzienność. Nieraz za wszelką cenę dążymy, by osiągnąć sukces. Szkoda tylko, że często dokonuje się to kosztem drugiego człowieka.A czasami samego siebie.
W swojej szkole życia Mistrz z Nazaretu akcentuje nie sukces, lecz ofiarę. Ofiara jest niczym ewangeliczne ziarno, które obumierając, przynosi plon i pożytek. Chrystus ukrzyżowany uczy nas, czym jest ofiara dla drugiego człowieka. Tę lekcję zapoczątkowuje w Wieczerniku. Zaprasza nas do tego, by swoje życie ofiarować innym.
Dlaczego Bóg oczekuje od nas ofiary? I to ofiary nie z tego, co posiadamy, czym dysponujemy, ale ofiary z naszego serca.
,,Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15, 13). Służba Bogu i ludziom jest ofiarą miłą Panu, ponieważ wtedy nasze serce staje się podobne do Jego Serca.Zadanie ucznia Chrystusa to służyć i ofiarować się drugiemu w darze serca.
Ojcze Nasz po armejsku w jezyku Jezusa.Modlimy sie z rekami rozlozonymi.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.