Opony
Blog za darmo

Samaria

Jezus i Samarytanka

Pan Jezus wchodzi na obszar Samarii.

Kraj Palestyny rozciąga się na odległość 200 km od północy na południe. Na jego przestrzeni mieściły się trzy jednostki terytorialne – Galilea na północy, Judea na południu i Samaria pośrodku.
Pan Jezus idąc z Judei do Galilei wkracza na nieprzyjazny teren, jakim była Samaria.
Samarytanie byli narodem Żydów których krew wymieszała się z osiedlonymi przez Asyryjczyków mieszkańcami Babilonu, Kuty, Awy, Mahamtu i Sefarwaimu.Nienawiść Żydów do Samarytańczyków była spowodowana faktem zbratania się Izraelczyków zamieszkujących północną część Palestyny z pogańskimi narodami.Mawiano, że nie należy jadać chleba upieczonego przez Samarytan, bo kto jada ich chleb to tak jak by jadał wieprzowinę.Gdy w ortodoksyjnym domu żydowskim córka wyszła za Samarytanina, obchodzono uroczystości pogrzebowe, gdyż w oczach prawowiernych stała się martwa.
Napełnieni nienawiścią wobec Pana Jezusa faryzeusze, mówili: Jan. 8:48 Czyż nie mówimy słusznie, że jesteś Samarytaninem i masz demona?
Nawet uczniowie Chrystusa, widząc pewnego razu nieprzychylny stosunek mieszkańców jednej z wiosek samarytańskich, powiedzieli: Łuk. 9:53-54 Panie, czy chcesz, abyśmy słowem ściągnęli ogień z nieba, który by ich pochłonął, jak to i Eliasz uczynił?
Ponieważ Samaria znajdowała się na drodze z Galilei do Judei, podróżujący, prawowierni Żydzi dwukrotnie przekraczali rzekę Jordan, by ominąć ten obszar darzony dużym uprzedzeniem.Teraz Pan Jezus przyszedł do samarytańskiego miasta Sychar i obciążony podróżą usiadł przy studni. Było południe, był to więc czas największego żaru słonecznego. Chrystus był zmęczony i spragniony. Uczniowie Jego odeszli do miasteczka samarytańskiego nakupić żywności.
Widząc Samarytankę, która przyszła aby nabrać wody, Pan Jezus zwrócił się do niej z prośbą: „Daj mi pić”, łamiąc w ten sposób wszelkie panujące w tym czasie zasady.
Samarytanka była kobietą, a skrupulatni rabini zabraniali nauczycielom publicznego pozdrawiania kobiet. Poza domem rabinowi nie było wolno przemówić nawet do własnej żony lub córki.
Jezus opowiedział uczonym w Piśmie o człowieku napadniętym, okradzionym i pobitym przez złoczyńców na drodze z Jerycha do Jerozolimy. Po napadzie przechodzili tą drogą kapłan, a potem lewita (duchowny niższego stopnia). Przeszli obok rannego mężczyzny i nie udzielili mu pomocy. Dopiero kolejny podróżny, mieszkaniec Samarii, zatrzymał się i zaopiekował nieszczęsnym.(Łk 10, 30–34)Warto zwrócić uwagę, że Samarytanin z jednej strony działa pod wpływem emocji – jest wzruszony widokiem konkretnego człowieka, który sam sobie nie poradzi. Ale jednocześnie działa w sposób bardzo przemyślany. „Samarytanin wie, jakie środki ma do dyspozycji. Wino służy do dezynfekcji, oliwa uśmierza ból, a bydlę jest środkiem transportu.
4 Trzeba Mu było przejść przez Samarię. 5 Przybył więc do miasteczka samarytańskiego, zwanego Sychar, w pobliżu pola, które [niegdyś] dał Jakub synowi swemu, Józefowi. 6 Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy studni. Było to około szóstej godziny. 7 Nadeszła [tam] kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» I w zamian zaoferowal: prosiłabyś Go wówczas, a dałby ci wody żywej»Słowa zawarte w tej perykopie Jezus miał wypowiedzieć w ostatnim najważniejszym dniu Święta Namiotów. Ewangelista sam wyjaśnia, czym albo raczej kim jest «woda żywa»: „A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego” (J 7,39).;Było to około 6 godziny czyli o 12 nastej naszego czasu.

Category: Bez kategorii
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.
Leave a Reply

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>